Wiersz na dziś…
“Na słabonośnej antresoli uginawczej
Na rzemyku gumowym zawisnąwszy
Skracam porcięta swe tasakiem
Tworząc oburącz modne szorty
Poezyją wyplutą przez krużganek
Jak z karłem w imadle zapanbratem
Słowotok utrwalam wannokorkiem
Odlewam prastare pryncypalia I trup zakryty pazłoceniem
Oddycha kreszu pnącza blaskiem
Prostata jawi się zgnieceniem
Gdy telewizor jest zbyt płaski”
Kacper Ostrowski, www.pinkroom.pl