Google Reader

W związku z faktem, iż Thunderbird nie radzi sobie dobrze z dużą ilością źródeł RSS, a w moim przypadku jest to już 131 linków, przeniosłem całość czytelnictwa na system Google Reader!

Wcześniej przez około tydzień testowałem czytnik Google i czytałem newsy za pomocą obydwu programów… Okazało się, że Thunderbird nie dość, że zabija mi łącze na czas pobierania RSS’ów to jeszcze niektóre z nich wskazuje jako niepoprawne, a niektórych zaś nieaktualizuje pomimo obecności nowych wpisów…

W przypadku Google Reader’a całość ściągania i aktualizacji plików leży po stronie serwera, a po stronie klienta zostaje już tylko dossanie grafik i zdjęć zawartych w ich treści. Wszystko to podane jest w bardzo ładnym interfejsie AJAX’owym.

Wykaz najpopularniejszych skrótów klawiszowych w Google Reader:

  • j/k - poruszanie się w dół i w górę na liście wpisów
  • o/Enter - otwieranie/zamykanie aktywnego wpisu
  • v - otwarcie oryginalnego artykułu
  • 1/2 - widok rozszerzony/listy
  • gh - skok do “Home”
  • r - odświeżenie

W menu po prawej stronie udostępniam swoje kanały RSS w postaci pliku OPML gotowego do importu do Google Reader czy dowolnego czytnika RSS. Możliwe jest też przejrzenie ich online, choć nie jest to już tak przejrzyste jak w czytniku.

Edit:  Hehe… jak podaje IDG.pl i PC World Computer tylko 2% użytkowników świadomie korzysta z technologii RSS :D

3 komentarzy dla “Google Reader”

  1. pauluZ napisał:

    Niewiele tych ludzi znających i czytających RSSy …

  2. redbat napisał:

    musze sprobowac. dotychczas korzystalem glownie z Wizza i z Własnej Strony Głównej Googla

  3. Imrahil napisał:

    Dodatkowy plus Google Reader’a (w porównaniu z Thunderbirdem czy RSS Readerem do Firefoxa) o którym zapomniałem wspomnieć to fakt, że ma się dostęp do swoich kanałów z każdego komputera na świecie… Zresztą tak jak do wszystkich spersonalizowanych usług Google…